BKS Bolesławiec z remisem po dramatycznej końcówce - Boleslawiecinfo.pl

BKS Bolesławiec z remisem po dramatycznej końcówce

Bolesławiecka ekipa po twardym boju wyrwała sobie jeden punkt w meczu z Nysą Zgorzelec. W starciu przy ul. Spółdzielczej BKS odrobił straty w końcówce meczu.
fot. BKS Bolesławiec

W teorii spotkanie to powinno być łatwym zwycięstwem dla BKS-u. Rywal bolesławieckiej ekipy znajdował się na 13 miejscu w tabeli, oraz miał 12 punktów. Dla porównania drużyna z Bolesławca zajmuje pierwsze miejsce w tabeli i przed startem meczu dorobek punktowy wynosił aż 40 oczek.

Od początku trwania widowiska, ku zaskoczeniu wszystkich, to goście ze Zgorzelca byli stroną dominującą. Determinacja i stabilność w tworzeniu akcji w końcu zaowocowały i wynik meczu z korzyścią dla Nysy otworzył Kamil Gorzki. Potem goście atakowali jeszcze mocniej, a od straty kolejnego gola gospodarzy uratował słupek.

Druga połowa nie odmieniła boiskowych wydarzeń – dalej gracze ze Zgorzelca dyktowali tempo gry, a BKS był w defensywie. Jakby tego było mało, gospodarze od 63 minuty grali w osłabieniu, a to wszystko przez to, że Jakub Rissmann otrzymał drugą żółtą kartkę.

Zawodnicy BKS-u nie dali jednak za wygraną i pokazali niesamowity charakter. Mimo utraty drugiej bramki w 77 minucie gracze z Bolesławca zakasali rękawy i w ostatnich 10 minutach rozpoczęli bój o wywalczenie korzystnego rezultatu. Pomimo gry w 10 w 80 minucie udało się zdobyć kontaktowego gola. Bohaterem okazał się Kamil Skiba, który strzelił przy słupku i wlał nadzieję w serca kibiców BKS-u. Gracze ze Zgorzelca byli w szoku, a to spowodowało, że ledwie 4 minuty później ponownie gola strzelił Kamil Skiba. Zawodnik gospodarzy tym razem wykończył piłkę strzałem głową.

Po tej bramce wynik nie uległ już zmianie i po bohaterskiej walce BKS-owi udało się urwać punkt w starciu z Nysą Zgorzelec.

Źródło: media

Więcej z Boleslawiecinfo.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.